Bardzo ważna wygrana Spartakusa Aureus w meczu z JKS...

Bardzo ważna wygrana Spartakusa Aureus w meczu z JKS Jarosław. Trener dziękował zawodnikom

Dorota Kułaga

Echo Dnia Świętokrzyskie

Aktualizacja:

Echo Dnia Świętokrzyskie

Piłkarze z Daleszyc odnieśli bardzo ważne zwycięstwo w walce o utrzymanie w trzeciej lidze.

Piłkarze z Daleszyc odnieśli bardzo ważne zwycięstwo w walce o utrzymanie w trzeciej lidze. ©Fot. Mateusz Głozowski

Bardzo ważne zwycięstwo w walce o trzecioligowy byt odnieśli w sobotę piłkarze Spartakusa Aureus Daleszyce.
Piłkarze z Daleszyc odnieśli bardzo ważne zwycięstwo w walce o utrzymanie w trzeciej lidze.

Piłkarze z Daleszyc odnieśli bardzo ważne zwycięstwo w walce o utrzymanie w trzeciej lidze. ©Fot. Mateusz Głozowski

Spartakus Aureus Daleszyce - JKS 1909 Jarosław 2:0 (0:0)
Bramki: Mateusz Zawadzki 64, Bartosz Sot 90.
Spartakus Aureus: Pietras 5 - Krzeszowski 6, Bednarski 7 (80. D. Wołowiec nie klas.), Skrzypek 6 (65. Gębura 3), Zawadzki 7 - Kaleta 6 (90+3 K. Kobryń), W. Wołowiec 6, Jeziorski 0 ŻŻCZ [90+4], Blicharski 6 Ż, Wychowaniec 5 (46. Maciejski 5 Ż), Sot 8.
Widzów: 200.


Podczas meczu zbierane były pieniądze na leczenie i rehabilitację Tomka Stawiarskiego, piłkarza Świtu Ćmielów. Piłka z autografami piłkarzy Korony Kielce (zespół, w którym grali m.in. Rafał Grzelak, Michał Przybyła) poszła za 500 złotych. Przekazał ją syn prezesa klubu Pawła Toboły - Kornel Toboła. - W sumie z licytacji i pieniędzy wrzuconych do puszki, udało się uzbierać ponad 2100 złotych - mówił prezes Paweł Toboła.

- To był bardzo trudny mecz, wymagający przeciwnik. Miejsce w tabeli nie świadczy o możliwościach tego zespołu. Byliśmy bardziej konsekwentni i zdeterminowani, lepiej wytrzymaliśmy to spotkanie fizycznie. Być może nasza gra momentami nie była piękna, ale bardzo skuteczna i konsekwentna i przyniosła bardzo cenne punkty - mówił trener Spartakusa Aureus Andrzej Więcek.
- Więcej z gry mieli goście, ale nic z tego nie wynikało. My mieliśmy bardziej klarowne okazje do zdobycia bramek. W 10 minucie Blicharski miał idealną okazję do strzelenia gola, ale nie udało mu się umieścić piłki w bramce. W 64 minucie po stałym fragmencie gry uzyskaliśmy prowadzenie. Po książkowej wrzutce Michała Jeziorskiego piłka trafiła do Zawadzkiego i ładnym strzałem pod poprzeczkę strzelił gola. Goście próbowali wyrównać, ale dobrze radziła sobie nasza defensywa. A w 90 minucie po wrzutce Zawadzkiego nabiegający Sot uderzył po długim rogu i podwyższył na 2:0. Chciałbym podziękować zawodnikom za walkę, determinację, cierpliwość i realizowanie tego, co założyliśmy sobie przed meczem - dodał Andrzej Więcek.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Wyniki

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Polub nas na Fejsie!