Krzysztof Przytuła: Ósemka jeszcze nie „odjechała” Cracovii

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Cracovia pokonała ostatnio Arkę Gdynia 2:1
Cracovia pokonała ostatnio Arkę Gdynia 2:1 Andrzej Banaś
Cracovia wiosną spisuje się bardzo dobrze – wygrała trzy spotkania, zanotowała remis i porażkę. W ostatniej kolejce uporała się z Arką Gdynia (2:1).

Krzysztof Przytuła, ekspert stacji Canal +, nie był zachwycony poziomem spotkania.
- Był to bardzo słaby mecz – nie ukrywa Przytuła. - W meczu z Jagiellonią Cracovia też słabo wyglądała, natomiast grając w Płocku, przeciwko Wiśle, która była w dobrej dyspozycji, nie pozwoliła praktycznie na nic. Bardzo dobrze zagrała z Legią Warszawa i w pierwszym meczu ze Śląskiem.

Coś, co jeszcze kilka tygodniu wydawało się czystą fantastyką, a więc awans do górnej ósemki, nie jest niemożliwy.
- Widzę, że jakiś progres w zespole jest – mówi były piłkarz „Pasów”. - Przy założeniu, że walczymy, obojętnie jak, o tę ósemkę, to na ten moment jestem w stanie stwierdzić, że jeszcze może się udać. Cracovia notuje 5-punktową stratę. Co może zaburzyć spokój? Jedynie kontuzje, przede wszystkim Miroslava Covilo i Denissa Rakelsa. Miro to najlepszy bezwzględnie piłkarz Cracovii. Teraz krakowianie zagrają z Pogonią w Szczecinie. Ten mecz dużo wyjaśni. Jeżeli stamtąd potrafiliby wywieźć trzy punkty, to mogę powiedzieć, że na 90 procent będą w ósemce. Potem nie mają jakiegoś strasznie trudnego terminarza.
Rzeczywiście, mecze z Sandecją, Bruk-Betem Termaliką Nieciecza i Zagłebiem Lubin nie należą do najtrudniejszych i zdobywając w nich komplet punktów Cracovii może się udać misja z pozoru niemożliwa.

Wiosną trener Probierz postanowił wprowadzić nowe porządku. Kolejny raz przebudował drużynę, pozbył się zawodników, którzy nie pasowali mu do koncepcji, zakupił nowych. To nowy zespół i już całkowicie autorski projekt Probierza. Na razie przynosi powodzenie, choć to dopiero pięć meczów i nie warto jeszcze ferować wyroków.
- Widać, że jest optymizm, że trener Probierz wpłynął na swoich zawodników – zauważa ekspert. - Ugruntowana pozycja szkoleniowca, podpisany nowy kontrakt, to sygnał dla zawodników, że nie należy spodziewać się jakiejkolwiek zmiany. Często piłkarze niezadowoleni mogą różnie myśleć. Profesor Filipiak pokazał, że jest jeden szef. Kiedy trener Probierz przyszedł do zespołu i zaczął go budować to stawiał na Adama Wilka, Kamila Pestkę, chciał wprowadzać kolejnych młodych zawodników, ale w pewnym momencie zauważył, że to nie jest takie proste wdrożyć np. trzech młodych zawodników do jedenastki. Teraz jest balans. Zespół ma trzech bardzo ważnych piłkarzy – Krzysztofa Piątka, Covilo i Michała Helika. To kręgosłup zespołu. Jest w nim dwóch czołowych strzelców drużyny. Pewnie, że chciałbym, by najwięcej goli padało po koronkowych akcjach, ale Cracovia gra inaczej, wykorzystuje bardzo dobrze te swoje parametry – to najwyższa drużyna w lidze. I jeden z najsilniejszych zespołów pod względem fizycznym. Dlatego to wykorzystuje i należy temu przyklasnąć, jeśli to daje efekt.

Cracovia uszczelniła obronę i to jest jeden z powodów lepszej dyspozycji na wiosnę. Straciła trzy bramki w pięciu meczach. A defensywa zawsze była jej największą bolączką.
- Dyscyplina jest na bardzo wysokim poziomie, jeżeli chodzi o funkcjonowanie całego zespołu – mówi Przytuła. - Wolę oglądać taki mecz, jaki Cracovia zagrała z Legią, niż takie spotkanie jak z Arką. Oczywiście w tym pierwszym przypadku były tylko punkt, więc pewnie trener Probierz by się ze mną kłócił. Powtarzam, dyscyplina to jest słowo klucz w taktyce szkoleniowca i przełożył to na drużynę.

Więcej informacji o Cracovii

Sportowy24.pl w Małopolsce

#TOPSportowy24

- SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Krzysztof Przytuła: Ósemka jeszcze nie „odjechała” Cracovii - Gazeta Krakowska

Wróć na gol24.pl Gol 24