Rzecznik Euro 2012: Takiej szansy nie wolno przegapić

Rzecznik Euro 2012: Takiej szansy nie wolno przegapić

Piotr Wiśniewski

Gol24

Gol24

Juliusz Głuski, rzecznik Euro 2012 Polska

Juliusz Głuski, rzecznik Euro 2012 Polska ©Polskapresse

- Milion kibiców, który prawdopodobnie przyjedzie do Polski, zostawi u nas mnóstwo pieniędzy. Takiej szansy nie wolno przegapić - mówi Juliusz Głuski, rzecznik Euro 2012 Polska.
Juliusz Głuski, rzecznik Euro 2012 Polska

Juliusz Głuski, rzecznik Euro 2012 Polska ©Polskapresse

Euro 2012 coraz bliżej. Jak Polska wygląda w tych przedbiegach?
Bardzo dobrze. Praktycznie wszystkie areny Euro są już gotowe. Choć lepiej pasuje tu stwierdzenie "prawie". A to jest najważniejsze. Liczymy, że wkrótce oddany zostanie do użytku Stadion Narodowy. To ostatnia rzecz, na którą czekamy. Jeszcze przed Euro 2012 chcielibyśmy oglądać na nim wielkie imprezy, będące testem stadionu. A najlepszym sprawdzianem dla areny piłkarskiej są mecze.
Chcemy, aby zanim rozpoczną się mistrzostwa Europy, Polska zagrała na Stadionie Narodowym spotkania towarzyskie. Plany przewidują, że 29 lutego dojdzie do meczu Polski z Portugalią. Dokładnie na sto dni przed turniejem. Liczymy, że nic nam nie pokrzyżuje planów. Jeśli się uda, stadion oddany zostanie na czas, to wówczas będziemy mogli powiedzieć, że jesteśmy w pełni gotowi do mistrzostw.

Duży postęp widać w pracach prowadzonych na lotniskach, zwłaszcza w Poznaniu. Na pewno będzie nowy terminal w Gdańsku i we Wrocławiu.
Mamy nadzieję, że uda nam się przed Euro uruchomić linię kolejową łącząca lotnisko w Warszawie z centrum i stadionem. Na pewno z częścią rzeczy nie zdążymy. Liczymy jednak, że nie będzie to stanowić utrudnień dla kibiców głównie z zachodniej Europy oraz sporej grupy kibiców turystów z Rosji.

Załóżmy, że mistrzostwa Europy zaczynają się jutro. Które z polskich miast gospodarzy jest w 100 proc. przygotowane na przyjęcie kibiców?
Pełnej gotowości nie ma w żadnym z miast. Zostało jeszcze kilka miesięcy i pewne rzeczy są dopinane na ostatni guzik. Bardzo dobrze wypada Wrocław i Gdańsk. Również na ostatniej prostej jest Poznań. W Warszawie wciąż otwartym tematem pozostaje sprawa stadionu. Ale mamy nadzieję, że wkrótce nie będzie już tego problemu.

Polska baza hotelowa i noclegowa jest w stanie pomieścić wszystkich chętnych, pragnących uczestniczyć w Euro 2012?
Tak. W polskich miastach jest duży wybór miejsc noclegowych. Również takich na każdą kieszeń. Polskie miasta gospodarze są miastami turystycznymi, chętnie odwiedzanymi przez turystów. Sporo w nich hosteli, tanich noclegów. Przygotowane będą także miejsca w akademikach. Jeśli chodzi o zakwaterowanie dla rodziny UEFA, mediów, sponsorów, sędziów, piłkarzy i ludzi związanych z futbolem to mamy zapewnienia z miast, że miejsc nie zabraknie. Mamy też zapewnienia o niezmienności cen dla nich. Nie będzie problemu z zakwaterowaniem grup, o których wcześniej wspomniałem.

A o jakich liczbach mówimy? Jakie kryteria pod tym względem muszą spełniać polskie miasta?
W tej kwestii odsyłam po dane do Polskiej Izby Turystyki. A ilu dokładnie turystów przyjedzie, nie wiemy. Możemy zakładać, jaka liczba pojawi się na trybunach, przypuszczając, że będą komplety. Mówimy o meczach grupowych z udziałem Polaków. Część osób, która pojawi się na stadionie będzie mieszkańcami miast gospodarzy. Ich nie bierzemy pod uwagę w obliczeniach.

Są jakieś szacunki mówiące o tym, ile polska turystyka zarobi z tytułu Euro 2012?
Moim zdaniem wiarygodność wszelkich badań jest wątpliwa. Z prostego powodu: na razie ci ludzie jeszcze nie przyjechali. Pewność mamy co do osób, które będą chciały zakupić bilety. A przecież są jeszcze fani regularnie jeżdżący za swoimi ukochanymi reprezentacjami. Chcą być blisko swojej drużyny, podpatrywać treningi, oglądać sparingi. Czekając na autograf idoli. Tacy kibice stanowią spory odsetek. Na pewno więc pojawią się w Polsce. U nas zamieszka wiele reprezentacji, nie tylko tych grających w Polsce. Ci fani będą odwiedzać miasta, w których przebywa dany zespół. Kolejną grupę stanowią kibice jeżdżący na mecze. No i tacy, którzy chcą po prostu przyjechać do Polski. Teoretycznie mówi się, że nasz kraj odwiedzi blisko milion osób. W sumie do dyspozycji kibiców jest 1,4 mln biletów na mecze w Polsce i na Ukrainie. Najwięcej aplikacji na portalach biletowych pochodzi od Polaków. Podczas pierwszej fazy było to 41 proc. Teraz, w drugiej, zainteresowanie wejściówkami na Euro wśród naszych rodaków jest ogromne. W tym milionie przyjezdnych będą zarówno kibice z biletami, jak i bez nich. Każda z tych osób będzie chciała się zabawić, wypić piwo, coś zwiedzić, podróżować komunikacją. Zostawią u nas swoje pieniądze. A jak będą wspominać pobyt w danym mieście, zależy od samych miast. Jaką ofertę zaproponują. Aż tak ważne nie jest, ile wydadzą w Polsce, ważne, żeby zachęcić ich do powrotu.

W jaki sposób wykorzystać szanse, jakie daje nam Euro?
Miasta gospodarze wykorzystują tę szansę bardzo dobrze. Pod koniec 2010 roku cztery polskie i cztery ukraińskie miasta podpisały z UEFA i lokalnymi komitetami organizacyjnymi, czyli z nami, tzw. wytyczne marketingowe. Narzędzia te dają możliwość miastom do wykorzystywania w swoich kampaniach promocyjnych znaków UEFA (logotyp mistrzostw, hasła, maskotki Euro 2012). Logotyp Euro jest łączony z logo miast. Ukazuje walory danego miasta. Znakiem Gdańska jest Neptun, w Poznaniu gwiazdka, w Warszawie Syrenka, a we Wrocławiu most Grunwaldzki z "ustami" zamiast przęseł. Opisywany logotyp wykorzystuje się w promocji miasta łącznie z logotypem Euro. Ma się kojarzyć z czymś niezwykłym. Z wielkim wydarzeniem. Na zewnątrz ukazuje miasto jako dobrą markę. Wielką marką są właśnie mistrzostwa Europy, które od lat przyciągają rzesze ludzi, kibiców, turystów i gości. Miasta mają w swoim ręku narzędzia do przyciągania turystów, zainteresowania zagranicznych mediów. Wrocław wykupił reklamę w czeskich mediach. Gdańsk działa na rynku skandynawskim i w Hiszpanii. Logo łączone występuje na materiałach promocyjnych. Ponadto część znaku logo mogą wykorzystywać media wspierające. Każde miasto ma prawo przyciągnąć do siebie dwie redakcje: gazetową i radiową. Media te mają prawo do logotypu miejskiego z podpisem: miasto gospodarz Euro 2012. Promocja już ruszyła. Tego pociągu się nie zatrzyma. Myślę, że pozytywy będziemy mogli podziwiać podczas turnieju, a potem po zakończeniu mistrzostw.

Czyli Polacy mogą spać spokojnie?
Uważam, że nie mamy się czego obawiać. Poza tym Polska została już przez wiele osób z Europy odkryta. Może nie do końca tak, jak byśmy tego chcieli. Ale taki Kraków nie musi się promować na przykład w Anglii. Anglicy chętnie przyjeżdżają do Krakowa, niemal go opanowali. Niemniej, Euro zwiększy atrakcyjność turystyczną Polski. Jestem o tym przekonany. Nawet jeśli nie wszystkie drogi będą wybudowane do końca. Widok wielkiego placu budowy też robi wrażenie (śmiech). Liczymy, że większość inwestycji uda nam się dopiąć na ostatni guzik. Pokazujemy się jako kraj, który bardzo dynamicznie się rozwija. Który gwałtownie przyśpieszył w swoim rozwoju. Euro 2012 było dla nas pozytywnym bodźcem.

Euro dało także przyspieszenie polskiej turystyce.
Bez wątpienia. Promocja Polski leży w gestii Polskiej Organizacji Turystycznej, która ma siedziby we wszystkich ważniejszych stolicach Europy, USA i niektórych krajach azjatyckich. POT także ma prawo do logotypu mistrzostw, wykorzystując go w działaniach promocyjnych. Znamy działania POT i stwierdzamy, że są bardzo profesjonalnie przygotowane. Z pewnością wpłynie to na rozwój turystyki przyjazdowej.

A co ze stadionami? Czy po Euro nie będą one świecić pustkami? Nie chcemy przecież powtórki sytuacji z Portugalii...
Wszystko zależy od operatorów stadionu, od ich pomysłowości. Na pewno są to piękne, bardzo atrakcyjne areny. Stwarzają idealne warunki do reklamy. W Polsce mamy jednak więcej nowoczesnych obiektów. Przede wszystkim na nowych stadionach muszą grać kluby lokalne. Dbajmy o to, aby Polska rozgrywała jak najwięcej spotkań u siebie. Nie chcę faworyzować żadnej areny. Im atrakcyjniejsza oferta danego miasta, tym większa szansa goszczenia kadry. Druga sprawa: polskie kluby muszą grać o wysoką stawkę. Występować w pucharach. Na razie Liga Mistrzów to dla nas jednak za wysokie progi. Ze względu na pojemność na żadnym naszym stadionie nie można zorganizować finału tych prestiżowych rozgrywek. Szkopuł leży w tym, jak zagospodarować Stadion Narodowy. Oby operator stadionu znalazł pomysł na to, jak przyciągnąć wielkie gwiazdy. W mniejszym stopniu problemy te mogą dotknąć pozostałych stadionów. Ale już nie na taką skalę. Obiekt w Gdańsku będzie domem Lechii. Uważam, że dobrze grająca Lechia może przyciągnąć tłumy kibiców na trybuny. Nie jestem jednak od podpowiadania operatorom, co zrobić, aby zarobić. Są opracowane biznesplany i strategie, jak uniknąć sytuacji, która miała miejsce w Portugalii.

Stadion sam w sobie może być produktem?
Oczywiście. Trzeba wiedzieć, jak go sprzedać. Czyli znów mówimy o operatorach stadionów. Wierzymy, że znajdą idealne rozwiązania.

A Stadion Narodowy może stać się polską wizytówką?
Powoli staje się już on symbolem Warszawy. Góruje nad prawobrzeżną częścią stolicy. Widać go praktycznie z każdego punktu Starówki. W nocy jest pięknie oświetlony. Warszawa wykorzystuje wizerunek Stadionu Narodowego do swoich akcji promocyjnych. A może stać się też wizytówką Polski, właśnie z racji "narodowego".

W przygotowaniach do Euro czerpaliśmy wzorce od najlepszych?
Mogę powiedzieć, jak wygląda to z naszej strony. Nie patrzymy na wzorce, po prostu wykonujemy pewne zadania, które wynikają z doświadczeń UEFA w organizacji wielkich imprez. Staramy się zorganizować mistrzostwa według znanych standardów. Pod względem organizacyjnym turniej w Austrii i Szwajcarii był jednym z lepszych. Wiem, że architekci stadionu mieli doświadczenie z budowy innych wielkich piłkarskich obiektów, jak choćby Allianz Areny. Nasze stadiony są prawdziwymi dziełami sztuki. I takimi na długo pozostaną.

Z naszej rozmowy wynikają więc same pozytywy. Zatem pozostaje tylko czekać i mieć nadzieję na dobry występ polskich piłkarzy.
Myślę, że wypadniemy najlepiej. A stadiony... muszą na siebie zarabiać. Po mistrzostwach powinny na nich odbywać się wielkie widowiska piłkarskie.

Rozmawiał Piotr Wiśniewski / Dziennik Bałtycki

Euro 2012 - czytaj więcej o Mistrzostwach Europy w naszym dziale specjalnym!

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Wyniki

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Eliminacje Ligi Mistrzów
Eliminacje Ligi Europy
1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Spadek do 1. ligi
1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

Waszym zdaniem

Który nowy piłkarz okaże się największym wzmocnieniem?