Największy zakręt w karierze trenerskiego Króla Midasa

Największy zakręt w karierze trenerskiego Króla Midasa

Hubert Zdankiewicz

Gol24

Aktualizacja:

Gol24

W Porto był - jak sam mówi - pierwszy po Bogu. Gdy odchodził z Chelsea i Interu, żegnały go łzy piłkarzy. Jego odejście z Realu Madryt może się za to skończyć wielkim westchnieniem ulgi, bo uchodzący do tej pory za trenerskiego Króla Midasa Jose Mourinho znalazł się na największym zakręcie w swojej karierze. Paradoksalnie, stało się to w chwili, gdy Królewscy mają w końcu realną szansę, by zdetronizować znienawidzoną Barcelonę.


Gdy w 2010 roku trafił na Santiago Bernabeu, witano go jak króla. Dostał wszystko co chciał. Wartą ćwierć miliarda euro drużynę samograj, wymagającą korekt, a nie budowania od nowa. A do tego autonomię, o jakiej jego poprzednicy mogli tylko pomarzyć. To on decydował o wszystkim. Zaczynając od transferów, a kończąc na kwestiach organizacyjnych. Takich jak np. zlikwidowanie strefy dla VIP-ów w centrum treningowym Valdebebas - rzecz niepojęta w królestwie Florentino Pereza, dla którego marketing był do tej pory równie ważny jak wyniki na boisku. Chwilami nawet ważniejszy.

Prezydent poszedł mu na rękę do tego stopnia, że w maju ubiegłego roku pozbył się swojej prawej ręki - dyrektora generalnego klubu Jorge Valdano, z którym Portugalczyk od dawna miał na pieńku. Znów był pierwszy po Bogu. Warunek był tylko jeden - sukcesy na miarę Realu.
Tych jednak nie było, bo trudno uznać za sukces wywalczenie Pucharu Króla i awans do półfinału Ligi Mistrzów. Fakt, że przez sześć poprzednich lat Królewscy odpadali w tych rozgrywkach w 1/8 finału nikogo w Madrycie nie zadowolił, bo dwa najważniejsze trofea - mistrzostwo Hiszpanii i triumf w LM - znów zgarnęła Barcelona. Można się spierać na ile pomogli jej w tym sędziowie, ale to też niewielkie pocieszenie dla kibiców i działaczy. Tym bardziej, że bilans spotkań z Barcą za kadencji "The Special One" jest wręcz katastrofalny - dziesięć meczów, pięć porażek i tylko jedno zwycięstwo.

Być może Portugalczyk ma po prostu pecha, bo musi się mierzyć z zespołem uważanym przez niektórych za najwybitniejszy w historii futbolu. Nie zmienia to faktu, że frustracja w stolicy Hiszpanii urosła do niebotycznych rozmiarów. W dużej mierze za sprawą samego Mourinho. Jego spiskowych teorii, oskarżania sędziów, UEFA, a nawet współpracującego z rywalem UNICEF-u. Nie wspominając już o wsadzaniu palca w oko asystenta Guardioli Tito Vilanovy. Personalne ataki to w jego przypadku nic nowego, słynął z nich w Anglii i we Włoszech. Podobnie jak z tego, że prowadzone przez niego kluby dotyka syndrom oblężonej twierdzy...

Tym razem jednak przesadził i wygląda na to, że zaczynają to dostrzegać wszyscy, poza nim samym. Działacze, przed których gniewem broni go jeszcze tylko poparcie Pereza. Większość jest zdania, że wybryki Portugalczyka fatalnie wpływają na wizerunek klubu i podziela opinię honorowego prezydenta Realu Alfredo di Stefano, który otwarcie domaga się jego odejścia.

Dość zaczynają mieć również piłkarze, którzy jeszcze niedawno byli gotowi skoczyć za nim w ogień. Od kilku tygodni w hiszpańskiej prasie trwa nieustanny cykl pod tytułem "kryzys w szatni Realu" I nawet jeśli weźmiemy poprawkę na to, że tamtejsze media mają ponadprzeciętną skłonność do konfabulacji, obraz wyłaniający się z tych tekstów nie jest optymistyczny.

Cierpliwość tracą kibice, którzy po incydencie z Vilanovą wywiesili na trybunach Santiago Bernabeu transparent: "Mourinho - Twój palec wskazuje nam drogę". Podczas niedawnego meczu z Athletikiem Bilbao został przez nich wygwizdany.

Obrywa również od fachowców. Coraz częściej pojawiają się opinie, że porażki z Barceloną są efektem zbyt defensywnej taktyki. Portugalczyk broni się, że granie otwartej piłki z drużyną Guardioli to samobójstwo. Tyle, że zremisowany 2:2 ostatni mecz w Pucharze Króla pokazał coś zupełnie innego. Grający w piłkę, a nie w kości, Królewscy byli bliżej sukcesu, niż kiedykolwiek.

Na razie wszystko wróciło do normy. Po meczu na Camp Nou piłkarze znów stanęli murem za Mourinho, prześcigając go nawet w oskarżeniach pod adresem sędziów. Zwycięstwa w lidze (7 pkt przewagi nad Barcą) sprawiły, że kibice znów go oklaskują, a działacze nabrali wody w usta. Pytanie jednak czy samo mistrzostwo Hiszpanii wystarczy? W Madrycie wszyscy marzą przecież o podboju Europy. Zwalnianie trenerów "w nagrodę" za wygranie ligi to zresztą w Realu żadna nowość. Doświadczyli tego Fabio Capello i Vicente del Bosque. A Jupp Heynckes wyleciał nawet po sezonie, w którym Królewscy wygrali Ligę Mistrzów.

Wygląda zresztą na to, że nawet Portugalczyk ma już dość i latem planuje wrócić do Anglii (jego umowa wygasa w 2014 r.). To na razie tylko medialne spekulacje, niemniej pisze się o nich już nie tylko w Hiszpanii. W dodatku Duncan Castles, dziennikarz "Sunday Times", który opublikował wiadomość o jego odejściu, znany jest na Wyspach ze świetnych stosunków z otoczeniem Mourinho.

Zapisz się na piłkarski NEWSLETTER! - codziennie najważniejsze wydarzenia w Twojej skrzynce

Kto powinien zagrać w pierwszym składzie reprezentacji na Euro 2012? Zabaw się w selekcjonera w serwisie CalaPolskaKibicuje.pl!

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Wyniki

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Liga angielska

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Faza grupowa Ligi Mistrzów
4. runda eliminacji Ligi Mistrzów
4. runda eliminacji Ligi Europy
Spadek do Championship
1 Manchester City Live 16 46 15 1 0 48-11
2 Manchester United Live 16 35 11 2 3 36-11
3 Chelsea Londyn Live 17 35 11 2 4 31-14
4 Burnley FC Live 17 31 9 4 4 16-12
5 Liverpool Live 16 30 8 6 2 34-20
6 Arsenal Londyn Live 16 29 9 2 5 30-20
7 Tottenham Hotspur Live 16 28 8 4 4 28-14
8 Leicester City Live 16 23 6 5 5 23-22
9 Watford FC Live 17 22 6 4 7 26-29
10 Everton Live 16 19 5 4 7 20-29
11 Southampton Live 16 18 4 6 6 16-19
12 Huddersfield Town Live 17 18 5 3 9 12-29
13 Brighton & Hove Albion Live 16 17 4 5 7 14-21
14 AFC Bournemouth Live 16 16 4 4 8 15-19
15 Stoke City Live 17 16 4 4 9 19-36
16 Newcastle United Live 16 15 4 3 9 16-25
17 Crystal Palace Live 17 14 3 5 9 12-28
18 West Bromwich Albion Live 16 13 2 7 7 12-22
19 West Ham United Live 16 13 3 4 9 14-32
20 Swansea City Live 16 12 3 3 10 9-18

Liga hiszpańska

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Faza grupowa Ligi Mistrzów
4. runda eliminacji Ligi Mistrzów
Eliminacje Ligi Europy
Spadek do Segunda Division
1 FC Barcelona Live 15 39 12 3 0 38-7
2 Valencia CF Live 15 34 10 4 1 35-14
3 Real Madryt Live 15 31 9 4 2 30-11
4 Atletico Madryt Live 14 30 8 6 0 19-6
5 Sevilla FC Live 15 28 9 1 5 19-19
6 Villarreal CF Live 15 21 6 3 6 22-20
7 Getafe CF Live 15 20 5 5 5 20-15
8 CD Leganes Live 15 20 6 2 7 12-14
9 Girona CF Live 15 20 5 5 5 19-22
10 Real Sociedad Live 15 19 5 4 6 28-28
11 Celta Vigo Live 15 18 5 3 7 27-23
12 Real Betis Sewilla Live 15 18 5 3 7 23-29
13 SD Eibar Live 15 18 5 3 7 16-27
14 Athletic Bilbao Live 15 17 4 5 6 16-19
15 Levante UD Live 15 16 3 7 5 15-22
16 Espanyol Barcelona Live 15 16 4 4 7 11-19
17 Deportivo La Coruna Live 15 15 4 3 8 18-27
18 Deportivo Alaves Live 15 12 4 0 11 12-24
19 Malaga CF Live 15 11 3 2 10 13-28
20 UD Las Palmas Live 14 10 3 1 10 10-29

Liga niemiecka

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Faza grupowa Liga Mistrzów
4. runda eliminacji Ligi Mistrzów
Liga Europy
baraż o utrzymanie
Spadek do 2. Bundesligi
1 Bayern Monachium Live 15 35 11 2 2 35-11
2 RB Lipsk Live 16 28 8 4 4 25-22
3 Schalke 04 Gelsenkirchen Live 15 26 7 5 3 23-17
4 Borussia Dortmund Live 16 25 7 4 5 37-23
5 Borussia M'Gladbach Live 16 25 7 4 5 24-27
6 Eintracht Frankfurt Live 16 25 7 4 5 18-16
7 Bayer Leverkusen Live 15 24 6 6 3 29-19
8 TSG 1899 Hoffenheim Live 15 23 6 5 4 25-20
9 FC Augsburg Live 15 23 6 5 4 22-17
10 Hannover 96 Live 15 22 6 4 5 19-19
11 VfL Wolfsburg Live 16 19 3 10 3 21-20
12 Hertha Berlin Live 15 18 4 6 5 20-22
13 SC Freiburg Live 16 18 4 6 6 14-28
14 VfB Stuttgart Live 15 17 5 2 8 13-19
15 FSV Mainz Live 16 16 4 4 8 17-26
16 Hamburger SV Live 16 15 4 3 9 14-22
17 Werder Brema Live 15 14 3 5 7 11-17
18 FC Koeln Live 15 3 0 3 12 9-31