To może być mecz sezonu w regionie! Heroiczny Bałtyk...

To może być mecz sezonu w regionie! Heroiczny Bałtyk Koszalin wyrzucił Pogoń II Szczecin z Pucharu Polski

(sz)

Głos Szczeciński

Aktualizacja:

Głos Szczeciński

To może być mecz sezonu w regionie! Heroiczny Bałtyk Koszalin wyrzucił Pogoń II Szczecin z Pucharu Polski
W tym meczu było wszystko. Bałtyk Koszalin wygrał w konkursie rzutów karnych z Pogonią II Szczecin i awansował do półfinału regionalnego Pucharu Polski.
To może być mecz sezonu w regionie! Heroiczny Bałtyk Koszalin wyrzucił Pogoń II Szczecin z Pucharu Polski
Pojedynek w Koszalinie to pierwszy i już na papierze najciekawszy spośród ćwierćfinałów Pucharu Polski. Praktycznie pewny awansu w czwartej lidze Bałtyk chciał sprawdzić się na tle, jak to określił spiker, solidnego trzecioligowca. Widowisko absolutnie nie rozczarowało.

Choć szczecinianie rozgrzewali się przed meczem 50 minut, a gospodarze połowę tego czasu, to aktywniejszy po pierwszym gwizdku był Bałtyk. Najwyraźniej postawił na świeżość. Druga jego sytuacja podbramkowa poskutkowała prowadzeniem.

W 7. minucie do genialnego podania z głębi pola wyskoczył w tempo Bartłomiej Putno i mając przed sobą wyłącznie Daniela Kusztana, główkował obok niego do bramki. Koszalinianie wystartowali jak ekspres na długiej prostej.

To była jedyna bramka w pierwszej połowie i to dziwne, ponieważ sytuacji strzeleckich było mnóstwo. Pogoń wypracowała sobie około 70 procent posiadania piłki, ale równie groźne były jej staranne akcje, jak szybkie wypady Bałtyku.

Już w przerwie dwóch zmian dokonał Paweł Sikora. Na boisko wysłał Jakuba Kuzkę i Dominika Grochowskiego. Po roszadach personalnych wyśmienitą szansę na wyrównanie miał Aron Stasiak i trudno powiedzieć, jakim sposobem trafił z kilku metrów w bramkarza Bałtyku.

Im bliżej było końca meczu, tym więcej pojawiło się chaosu na boisku. Był to twórczy chaos, który poskutkował trzema golami. Ledwo szczecinianie wyrównali strzałem z rzutu karnego Zielińskiego, a już Łysiak odzyskał prowadzenie 2:1 dla koszalinian. To nie był koniec emocji. W czasie doliczonym główkował na 2:2 Paczuk, więc sędzia zarządził dogrywkę.

Biorąc pod uwagę liczbę szans obu drużyn mogło być równie dobrze 4:4 albo 5:5. Szaleństwo trwało. Rafał Maćkowski nie wykorzystał rzutu karnego, jeden z piłkarzy Bałtyku opuścił boisko z powodu czerwonej kartki, a drugi wskutek kontuzji.

Rezerwiści nie wykorzystali gry jedenastu na dziewięciu, po czym przegrali w konkursie rzutów karnych. Spudłowali w nim Rafał Maćkowski oraz Patryk Paczuk.

Bałtyk zagra w półfinale z klubem lepszym w meczu Sokoła Karlino ze Świtem Skolwin.

Bałtyk Koszalin - Pogoń II Szczecin 2:2 (1:0) k. 4:2
Bramki:
Putno (7), Łysiak (81) - Zieliński (80-karny), Paczuk (90)
Pogoń: Kusztan - Paczuk, Sadowski, Adamczuk (46 Kuzko), Pach (75 Krzyżaniak), Marczuk (46 Grochowski), Zieliński, Pavlas (65 Furst), Bochnak, Maćkowski, Stasiak

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się