Nakoulma: Mama w ogóle nie chciała, abym grał w piłkę

Nakoulma: Mama w ogóle nie chciała, abym grał w piłkę

Andrzej Azyan / Dziennik Zachodni

Gol24

Aktualizacja:

Gol24

- Mama w ogóle nie chciała, abym grał w piłkę. Chciała, abym zdobył jakiś ceniony zawód. Podjęcie najważniejszej życiowej decyzję ułatwiło to, że nie mieszkałem na stałe z rodziną - opowiada jeden z najpopularniejszych obecnie piłkarzy Ekstraklasy, Prejuce Nakoulma z Górnika Zabrze.


Mając 18 lat opuściłeś stolicę Burkina Faso, Wagadugu, po to, by zakotwiczyć w Lubyczy Królewskiej na Lubelszczyźnie. To był dla ciebie wielki szok?
To nie był dla mnie szok. Pomagał mi w aklimatyzacji w Polsce menedżer, ale na razie nie chcę mówić, kto to jest. W każdym razie nadal mi pomaga. Na początku miało to zupełnie inaczej wyglądać, ale znalazłem się w Polsce. Na razie tyle na ten temat.

Zaprezentuj w skrócie walory Wagadugu...
Nie wiem ile dokładnie mieszka w nim ludzi, ale jest to duże miasto. W całym Burkina Faso żyje 17 milionów mieszkańców. Jest to spokojne miasto, zarówno w dzień, jak i w nocy. Dużo jest dyskotek. Można się tam dobrze zabawić.

Chodziłeś na dyskoteki w Wagadugu?
Nigdy nie lubiłem chodzić na dyskoteki, ani tam, ani teraz w Polsce. Wolę poczytać dobrą książkę lub posłuchać muzyki hip-hop albo jakichś afrykańskich rytmów.

Podobno mama nie chciała słyszeć o twoim wyjeździe do Europy.
Mama w ogóle nie chciała, abym grał w piłkę. Chciała, abym zdobył jakiś ceniony zawód. Podjęcie najważniejszej życiowej decyzję ułatwiło to, że nie mieszkałem na stałe z rodziną. Non stop byłem w szkole piłkarskiej i zawsze wiedziałem kim chcę być.

Znasz kilka miast w Polsce: Zamość, Łęczną, Łódź. Masz już wyrobione zdanie o tym, jak się u nas żyje?
Znam też Kraków. Każde miasto jest inne i ciekawe. Wszędzie, gdzie do tej pory byłem, nie miałem żadnych problemów. Nie spotkałem się z żadnym przejawem rasizmu, choć wiem, że moi koledzy z Afryki z czymś takim się mieli do czynienia.

Śląsk jest kolejną przystanią w twoim pobycie w Polsce. Mieszkasz w Katowicach, a grasz i trenujesz w Zabrzu. Nie męczą cię te codzienne dojazdy?
Nic podobnego. Podróż z domu na stadion Górnika zajmuje mi piętnaście minut. Lubię chodzić z moją dziewczyną po tutejszych galeriach handlowych. Szczególnie miło jest mi wtedy, kiedy rozpoznają mnie ludzie, proszą o autograf lub zrobienie sobie ze mną zdjęcia. Często tak jest np. w Silesia City Center.

Świetnie mówisz po polsku. Skąd tak dobrze znasz język?
Kilka lat już tu mieszkam. Był czas na to, aby się nauczyć mówić po polsku. Bardzo mi na tym zależało. Przecież musiałem jak najszybciej dobrze porozumiewać się z kolegami na boisku, trenerami i ludźmi spotykanymi w codziennym życiu. Znam jeszcze angielski i francuski, ale tutaj najbardziej przydaje mi się język polski. W jego opanowaniu bardzo pomogła mi moja dziewczyna. Sporo oglądałem angielskim filmów z polskim podkładem językowym.

Powstał ostatnio spory szum medialny wokół ciebie. Ponoć kilka klubów z Bundesligi się tobą interesuje. Jak znosisz te przejawy popularności?
W ogóle nie zwracam na to uwagi . Udzielam wywiadów, ale nie czytam gazet ani internetowych portali. Internet służy mi do codziennych rozmów z rodziną. Z mamą i tatem rozmawiam na poważne tematy, natomiast z siostrą i bratem żartujemy, jest wesoło.

Masz jakiś sportowych idoli?
Imponują mi Messi, Eto, Cristiano Ronaldo, a także Usain Bolt.

Chciałbyś tak grać, jak Messi, czy Cristiano Ronaldo?
Nie myślę o swojej grze w takich kategoriach. Oni mają swój styl. Ja chcę mieć swój.

Jaka jest według ciebie polska ekstraklasa?
Skoro w Wiśle, Lechu, czy Legii grają znani w Europie zawodnicy, to jest ona silna, porównywalna do innych, np. Bundesligi.

Wkrótce możesz odejdziesz z Górnika. Chcesz tego?
To nie ode mnie zależy. Górnik podał mi pomocną dłoń. W tej drużynie stałem się znanym zawodnikiem. Wiele mu zawdzięczam. Usiądziemy z działaczami i będziemy rozmawiać. W Zabrzu czuję się bardzo dobrze. Są tu świetni kibice, którzy mnie lubią. Mam w drużynie fajnych kolegów. Razem chcemy coś osiągnąć.

Rozmawiał Andrzej Azyan

Źródło: Dziennik Zachodni

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Wyniki

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Eliminacje Ligi Mistrzów
Eliminacje Ligi Europy
1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Spadek do 1. ligi
1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

Waszym zdaniem

Który nowy piłkarz okaże się największym wzmocnieniem?